Aktualności

Bilety na pokazy "Bożego Ciała" w Kinie POSK-u

Bilety na pokazy "Bożego Ciała" w Kinie POSK-u

Szczegóły dotyczące sprzedaży biletów na pokazy w czwartek 17/10 i sobotę 19/10

Wrzesień 2019 w POSK-u

Wrzesień 2019 w POSK-u

przegląd najważniejszych wydarzeń

Jawnuta w POSK-u!

Jawnuta w POSK-u!

Porywająca premiera w ramach obchodów Roku Moniuszkowskiego

Wystawa "Outlook: No Return" w Galerii POSK

Wystawa "Outlook: No Return" w Galerii POSK

w ramach festiwalu Insiders/Outsiders

Prace w kotłowni POSK-u zakończone

Prace w kotłowni POSK-u zakończone

Instalacja nowych bojlerów znacząco zmniejszy koszty zużycia gazu!

Joanna Młudzińska, Przewodnicząca POSK-u nowej kadencji:

Joanna Młudzińska, Przewodnicząca POSK-u nowej kadencji:

"Najważniejsze wyzwanie, to dotarcie do osób, które dotychczas nie angażowały się w POSK”

Oświadczenie

Oświadczenie

- do wiadomości członków POSK-u

Premier_Theresa_May_na_spotkniu_w_POSK-u_fot._Bartomiej_Nowak_1.jpg

Fot: Bartłomiej Nowak

Warto przypomnieć o naszym wkładzie w brytyjskie społeczeństwo...”

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May odwiedziła niedawno POSK. Tuż przed Świętami Wielkiej Nocy, 29 marca, spotkała się z dziesięcioma przedstawicielami brytyjskiej Polonii z różnych środowisk. Spotkanie odbyło się w ramach objazdu kraju na rok przed Brexitem, którego celem – jak Premier May mówiła w wywiadach – było spotkanie się twarzą w twarz z ludźmi, którzy kształtują ten kraj, aby wysłuchać, co oznacza dla nich Brexit. Wizyta, którą ze względów bezpieczeństwa trzymano do ostatniej chwili w tajemnicy, planowo miała trwać 30 minut. Dyskusja o tym, w jaki sposób wyjście WB z Unii Europejskiej wpłynie na egzystencję nas wszystkich  przeciągnęła się jednak, Pani Premier wydawała się odprężona podczas tej kameralnej herbatki  w polskiej restauracji Łowiczanka i pomimo ponagleń swoich doradców odpowiedziała jeszcze na kilka pytań, nie spiesząc się z opuszczeniem sali.

Chcielibyśmy dzisiaj zaprezentować komentarze tych obecnych na spotkaniu, którzy nie mieli jeszcze okazji wypowiedzenia się w prasie.

 

Anna Janczuk (Poles In Need, Centrum Familia):

“Bardzo mi było miło spotkać  panią Premier już po raz drugi, to bardzo pozytywne, że chce rozmawiać z przedstawicielami społeczności polskiej , największej napływowej społecznościi w Anglii.

Dobrze, że mogłam w kilku zdaniach przedstawić sytuację zwracających się po pomoc do Centrum Familia polskich rodzin. Są przypadki, kiedy kobiety, ofiary przemocy domowej, słyszą od pracowników local authorities, żeby wracały do Polski, ponieważ ich dzieci nie mają obywatelstwa brytyjskiego, więc pomoc im się nie należy.  Uważam to za szokujące - WB nie wyszła jeszcze z Unii, a niektórzy urzędnicy zachowują się tak , jakby to już się stało. Dochodzi do bardzo przykrych sytuacji, kiedy matka z dziećmi znajduje się na ulicy uciekając przed przemocą domową, a urząd sugeruje jej jedynie powrót do kraju, mimo iż kobieta mówi, że nie ma paszportu dla dziecka, z ojcem nie może mieć kontaktu i porzebuje pomocy prawnika, żeby w ogóle móc wyjechać. Cieszę się, że miałam okazję powiedzieć o tym wszystkim.

Pani Premier nie odnosiła się bezpośrednio do tego co mówiłam, aczkolwiek słuchała. Wspomniałam  też o wypowiedzi pani Premier sprzed kilku lat dotyczącej dramatu polskiego chłopca Daniela Pełki, pani Premier pamiętała tę sprawę.

Podsumowałam swoją wypowiedź stwierdzeniem, że powinniśmy współpracować, przede wszystkim po to, aby pomóc osobom potrzebującym, które sie boją, które żyją w izolacji i w niepewności.

Z doświadczenia wielu różnych spotkań wiem,że to co powie reprezentujący stronę polityczną to jedno - ja chcę zobaczyć co idzie za słowami i czy to się przełoży na działania.”

 

Damian Wawrzyniak (Kucharz): 

„Premier Theresa May okazała się zainteresowana Polską Kuchnią, nabyła rownież książkę z polskimi przepisami ... Osobiście zadała mi pytanie na temat pieczenia polskiej Babki… Być może pani Premier odwiedzi kiedyś jedną z moich restauracji, aby sprobować moich dań? Oczywiście zaprosiłem Panią Premier, stolik czeka, a na nim smalec i swieżo pieczony chleb na zakwasie.

Premier zapytała mnie o to kiedy przyjechałem do Wielkiej Brytanii oraz  dlaczego wybrałem właśnie Anglię? Odpowiedziałem, że Anglia była na mojej liście miejsc do odwiedzenia, a mój pobyt tutaj troszkę się przedłuzył… o 14 lat! W tym czasie udało mi się stworzyć kilka bardzo popularnych marek oraz znaleźć się na liście UK TOP 10 Food Pioneer. A więc moje doświadczenia są jak najbardziej pozytywne. Musimy pamiętać, że to właśnie my sami jesteśmy kowalami swojego losu i to od nas zależy jak potoczy się nasze życie - czy to będzie w WB, w Polsce czy w Stanach Zjednoczonych.”

 

Damian Lawer (Recepcjonista POSK):

„ Powiem szczerze, że pani Theresa May zrobiła na mnie, jako osoba, pozytywne wrażenie – może w  przeciwieństwie do tego, jak ją odbierałem wcześniej. Potrafiła poradzić sobie z wieloma trudnymi czy niezręcznymi pytaniami, jakie jej zadano – ktoś przypomniał fotografię na której trzymała tablicę z napisem „Remain”... Brexit to polityka całego obecnego rządu Wielkiej Brytanii, a zamieszanie to rozpoczął pan David Cameron. Pani Theresa May w zasadzie musi iść za głosem ludu, nie ma innego wyjścia. Ma takie stanowisko w Rządzie jakie ma i nie może cofnąć decyzji, która wcześniej została podjęta...

Czy jej zainteresowanie polską społecznością było szczere?... Moim zdaniem Brytyjczycy skupiają się w danym momencie na tych, na których im bardziej zależy - tak jak to było n.p. podczas II Wojny Światowej, kiedy ważni byli Polacy, którzy byli tutaj... A co było później,po wojnie?.. To również pamiętamy.

Myślę, że było to takie typowe spotkanie przedwyborcze, z jedną z najliczniejszych nacji zamieszkujących Wielką Brytanię, aby poklepać nas po ramieniu i zapewnić, że nic sie nie zmieni.  Jak to będzie naprawdę zobaczymy jak minie rok, który nam został do wyjścia WB z Unii.

Zastanawiam się co będzie za ten rok z takimi „szarymi” ludźmi jak ja, czyli z osobami, które nie mają tu biznesów, rezydentury ani obywatelstwa brytyjskiego i są tu „tylko”od kilku lat. Gabinet polityczny pani Theresy May nie może nic więcej powiedzieć, oprócz obietnic, które  słyszymy. Myślę jednak, że WB nie może sie pozbyć miliona Polaków czy 3,4 miliona obywateli UE ot tak! Spowodowałoby to natychmiastową zapaść gospodarczą  i wiele innych niekorzystnych konsekwencji dla tego kraju.”

 

Dorota Staniak (Właścicielka kawiarni):

Spotkanie było krótkie, ale zaowocowało dość burzliwą rozmową między panią Theresą May a przybyłymi przedstawicelami polskiego społeczeństwa. Premier zapewniła nas, że  zarówno my jak i nasze zaangażowanie w brytyjskie społeczeństwo jest  bardzo mile widziane - przecież bardzo wielu Polaków pracuje na wysokich stanowiskach w urzędach, posiada tytuły naukowe zdobyte w WB, bądź też prowadzi własną działalność. Pani Premier udzieliła odpowiedzi na wiele pytań, ja osobiście tylko krótko przedstawiłam swoją postać.  Niestesty, nie starczyło czasu aby poruszyć kilka istotnych dla mnie kwesti, dotyczących między innymi dyskryminacji i równego traktowania obywateli polskich po Brexicie.  Miałam wrażenie, że Pani Premier była zainteresowana rozmową, ale musimy pamiętać, że mamy do czynienia z politykiem, wiec trudno oceniać jak bardzo szczere było to zainteresowanie. Pani May wydała mi się osobą sympatyczną, miałam wrażenie, że dość dobrze czuła się w tej kameralnej sytuacji.”

 

Jakub Krupa (dziennikarz, aktywista polonijny):

Uważam, że spotkanie z premier Theresą May było doskonałą okazją do poruszenia szczególnie ważnych tematów dotyczących polskiej społeczności po Brexicie bezpośrednio z osobą, która będzie podejmowała wiele kluczowych decyzji. Dzięki nieformalnemu formatowi - przez większość czasu bez kamer, bez moderatorów - każdy z uczestników mógł zabrać głos i bardzo szczerze, bez dyplomacji, powiedzieć co leży nam na sercu i jakie są obawy dotyczące naszej przyszłości w tym kraju.
Tym razem była okazja, żeby wszystkie nasze uwagi, skargi, żale, prośby i sugestie przedstawić bezpośrednio samej Premier. Jej otwartość na rozmowę, gotowość do słuchania i chęć angażowania się w dyskusję daje nadzieję, że część z tego, co padło podczas rozmowy wpłynie na to, jak patrzy na Polaków w Wielkiej Brytanii.
Każda okazja bezpośredniego kontaktu z czołowymi politykami - wszystkich politycznych opcji - pozwala nam budować wizerunek polskiej emigracji, pokazując nas w zupełnie innym - i znacznie prawdziwszym - świetle niż to robią krytyczne tabloidy. Warto z nich skorzystać lub aktywnie ich szukać, np. kontaktując się także ze swoimi lokalnymi posłami i radnymi, żeby przypomnieć im o naszym wkładzie w brytyjskie społeczeństwo i o tym, że reprezentują także nas.

Przygotowanie i opracowanie: Tomasz Furmanek