Aktualności

Zbigniew Namysłowski Quintet w POSK-u!

Zbigniew Namysłowski Quintet w POSK-u!

W programie kompozycje Namysłowskiego i Komedy

Jubileusz teatru Syrena

Jubileusz teatru Syrena

Otwarcie historycznej wystawy i specjalna premiera!

60 lat przygód z Syreną!

60 lat przygód z Syreną!

- specjalna historyczna wystawa oraz premiera sztuki „Koziołek Matołek – przygody z Syreną”

Bilety na pokazy "Bożego Ciała" w Kinie POSK-u

Bilety na pokazy "Bożego Ciała" w Kinie POSK-u

Szczegóły dotyczące sprzedaży biletów na pokazy w czwartek 17/10 i sobotę 19/10

Wrzesień 2019 w POSK-u

Wrzesień 2019 w POSK-u

przegląd najważniejszych wydarzeń

Jawnuta w POSK-u!

Jawnuta w POSK-u!

Porywająca premiera w ramach obchodów Roku Moniuszkowskiego

Ben_Uri_foto.jpg

Polska historia opowiadana przez sztukę w Galerii Ben Uri i w Galerii POSK-u

Pewnego lutowego dnia Joanna Młudzińska zapowiedziała, że zgłosi się do mnie Rachel Dickson z londyńskiej galerii Ben Uri, ponieważ chce zobaczyć obrazy, które są w Bibliotece Polskiej, aby wybrać kilka na organizowaną wystawę. Podczas spotkania Rachel opowiadała o idei ekspozycji - celem jest prezentacja wkładu polskich emigracyjnych artystów w sztukę Wielkiej Brytanii w okresie ostatniego stulecia. Dlaczego właśnie polskich emigracyjnych artystów i dlaczego ostatniego stulecia? Ponieważ Polacy w Londynie stanowią jedną z najliczniejszych emigracyjnych społeczności i wkrótce obchodzić będą stulecie odzyskania państwa po ponad studwudziestoletnim okresie zniewolenia przez trzech zaborców. Także dlatego, że Ben Uri w swoich zbiorach posiada obrazy, których autorami są polscy Żydzi, przybywający do Wielkiej Brytanii na przełomie XIX i XX wieku, jak Leopold Pilichowski (1869-1933), urodzony niedaleko Piły, uczeń Wojciecha Gersona - przyjechał do Londynu w 1914 r. i tworzył w tutaj do śmierci.

Obrazy polskich artystów, wypożyczone z POSKu, z Biblioteki Polskiej POSK w Londynie, a także z prywatnych kolekcji i z własnych zbiorów artystów, uzupełniać miały tę kolekcję Ben Uri, pokazywać ciąg dalszy artystycznego życia Polaków na Wyspie. Wystawa ma więc w skrócie opowiedzieć o polskiej społeczności w Wielkiej Brytanii na tle trudnej polskiej historii poprzez sztukę. A raczej poprzez sztuki plastyczne w różnorodnych ich formach: obraz, grafikę, plakat, okładki książek (np. okładki projektowane przez Andrzeja Klimowskiego do książek Milana Kundery), rzeźbę.

Rachel, pełna entuzjazmu dla polskiej sztuki, wybiera ze zbiorów Biblioteki Polskiej portret „Norwida”, narysowany przez Mariana Bohusza-Szyszkę i uzupełnia jego obrazem „Narodziny człowieka” z Kolekcji Sztuki Współczesnej POSK-u, żeby pokazać artystę, ale także założyciela Szkoły Malarskiej, która powstała już pod koniec 1945 roku pod Rzymem i do której wstępowali polscy artyści, żołnierze II Korpusu, a która później działała w Londynie jako Studium (Szkoła) Malarstwa Sztalugowego, samodzielny wydział sztuki Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie pod opieką Społeczności Akademickiej Uniwersytetu Stefana Batorego w Londynie.

Z zachwytem patrzy Rachel na wielkich rozmiarów rysunek lasu Włodzimierza Kołtonowskiego, który wisi na ścianie korytarza, prowadzącego do Biblioteki,  zainteresowana nie tylko wyrazem artystycznym, ale także historią jego powstawania. Leśnik, aresztowany przez NKWD w 1940 r., zabiera ze sobą karton, na którym zaczął w 1931 roku szkicować las. Będzie z nim ten szkic na Syberii, a potem przejdzie całą drogę z Armią Polską aż do Libanu, gdzie wreszcie Kołtonowski ukończy dzieło i zaprezentuje je na wystawie w Damaszku w 1947 roku. Rysunek lasu, który cały czas przypominał autorowi dom i Polskę, przeszedł drogę przez Rosję, Iran, Liban, Syrię, Egipt i Maltę aż do Leicester, a po śmierci Kołtonowskiego trafił do Biblioteki Polskiej, oprawiony w passe-partout, jest znakiem polskich artystów, którzy przeszli tę samą drogę. Rachel zabiera go na swoją wystawę.

Weźmie też plakaty Włodzimierza Szomańskiego i plakat W. Meyera z 1944 r.

I jeszcze pastel Teodora Axentowicza (1859-1938) „Pożegnanie”, mimo że mówiłam, iż Axentowicz nie był emigrantem, choć w latach 1890-1899 przyjeżdżał do Londynu i malował tutaj portrety kobiet, przede wszystkim z polskiej arystokracji; tutaj poznał Izę z Giełgudów, która była - nawiasem mówiąc - ciotką Vala (reżysera teatralnego, pisarza) i Sir Johna (aktora) Gielgudów; ożenił się z nią w 1893 r. w Chelsea i w tym samym roku urodził się również tutaj ich syn, Filip. W 1906 r. w Londynie miał indywidualną wystawę. Rachel uznała, że „Pożegnanie” powinno więc także pojawić się w Ben Uri jako jeden z najstarszych eksponatów, świadczących o związkach polskich artystów z Wielką Brytanią .

Z Kolekcji Sztuki Współczesnej POSKu Rachel wybrała: Karoliny Borchardt „Madonnę”, Marii Wolff-Boguckiej „Cygankę”, Stanisława Frenkla „Ucieczkę Kwika”, Jana Wieliczki „Niebieskiego ułana”, Tadeusza Znicza-Muszyńskiego „Pionowy ruch”, Zdzisława Ruszkowskiego „Portret Ani i Kasi” i ceramiczne konie Józefa Piwowara. 

Glowy_foto_uri.jpg    

Niewielka, jeśli chodzi o ilość prac, dla których trzeba było znaleźć miejsce, Galeria Ben Uri w Saint John’s Wood w północnym Londynie 27 czerwca wieczorem, kiedy otwierano wystawę “Art out of the Bloodlands: A Century of Polish Artists in Britain. Polish Contribution in Britain”, była wypełniona gośćmi  tak bardzo, że część z nich musiała czekać kilkanście minut na zewnątrz, aby wreszcie dostać się do środka. Na ścianach i w gablotach rozmieszczone prace czterdziestu siedmiu polskich artystów, które powstawały w Wielkiej Brytanii na przestrzeni ostatnich stu lat, a nawet ponad stu lat. Znakomita promocja polskiej sztuki, zorganizowana przez angielską galerię, z inicjatywy angielskiego kuratora, Rachel Dickson. Tylko dzięki temu, że POSK i Biblioteka Polska przechowują różnorodne dokonania polskich artystów: obrazy, rzeźby, grafikę, rysunki, akwarele, plakaty, katalogi wystaw, zaproszenia na wystawy, a także archiwa artystów, można było na tej wystawie zaprezentować tak szeroką panoramę  ich osiągnięć.

Interesującym wydarzeniem było pojawienie się na tej wystawie obrazów pochodzących z kolekcji Matthew Batesona, prywatnego kolekcjonera, Anglika, który nie ma z Polską żadnych powiązań. Matthew zainteresował się dziełami Stanisława Frenkla, Zdzisława Ruszkowskiego, Janiny Baranowskiej, Mariana Bohusza-Szyszki, ich ekspresjonistycznym wyrazem i kolorystyką. W 2014 roku w Graves Gallery w Sheffield prezentował sześćdziesiąt obrazów ze swojej kolekcji na wystawie pt. Pole Position: Polish Art in Britain 1939-1989. 

Wystawa w Ben Uri sprowokowała Joannę Ciechanowską, dyrektora Galerii POSKu, do zorganizowania w poskowej Galerii ekspozycji, która stanowić będzie uzupełnienie, nawiązanie i kontynuację, ponieważ w niewielkiej Ben Uri prace artystów, które pokazywać będzie Joanna Ciechanowska albo już się nie zmieściły, albo miały zbyt duże rozmiary, więc zostały wyeliminowane. W dn. 25 lipca, kiedy otwierana będzie wystawa w Galerii POSKu, zatytułowana, Crossing Borders,  będziemy mieli okazję do porównań.

Dr Dobrosława Platt

Dyrektor Biblioteki Polskiej POSK w Londynie

 

“Art out of the Bloodlands: A Century of Polish Artists in Britain. Polish Contribution in Britain”, Polish Contribution in Britain”

Ben Uri Gallery & Museum

108a Boundary Road, off Abbey Road, NW8 0RH

Wystawa trwa do 17 września 2017

Poniedziałek – piątek: 10.00 – 17.30

Sobota i niedziela: 11.00 – 17.00

 

Wystawa towarzysząca:

“Crossing Borders”

Galeria POSK

Wystawa trwa od 24 lipca do 4 sierpnia 2017

Codziennie, wstęp wolny