Aktualności

Zbigniew Namysłowski Quintet w POSK-u!

Zbigniew Namysłowski Quintet w POSK-u!

W programie kompozycje Namysłowskiego i Komedy

Jubileusz teatru Syrena

Jubileusz teatru Syrena

Otwarcie historycznej wystawy i specjalna premiera!

60 lat przygód z Syreną!

60 lat przygód z Syreną!

- specjalna historyczna wystawa oraz premiera sztuki „Koziołek Matołek – przygody z Syreną”

Bilety na pokazy "Bożego Ciała" w Kinie POSK-u

Bilety na pokazy "Bożego Ciała" w Kinie POSK-u

Szczegóły dotyczące sprzedaży biletów na pokazy w czwartek 17/10 i sobotę 19/10

Wrzesień 2019 w POSK-u

Wrzesień 2019 w POSK-u

przegląd najważniejszych wydarzeń

Jawnuta w POSK-u!

Jawnuta w POSK-u!

Porywająca premiera w ramach obchodów Roku Moniuszkowskiego

Zdjecie_z_premiery_spektaklu_O_dwoch_takich_co_ukradli_ksiezyc_fot_1.jpg

Krystyna Bell: „ Nie znam życia bez teatru Syrena!”

Trudno sobie wyobrazić POSK bez Teatru Syrena. Związany z Ośrodkiem od samego początku, teatr ten wystawiał spektakle pod egidą POSK-u  jeszcze na tymczasowej scenie  w dawnym kościele baptystów, który pózniej został poddany rozbiórce pod budowę obecnego gmachu POSK-u.  Stworzony z prawdziwej potrzeby krzewienia polskości, prowadzony z pasją,  prężnie działający, nigy nie spoczywał na laurach. „Syrena” od kilku już pokoleń zaszczepia w dzieciach miłość do teatru i polskiej kasyki, najpierw do tej dzięcej i młodzieżowej, a następnie tej poważniejszej, gdyż „połknięty w dzieciństwie bakcyl” owocuje potrzebą kontaktu z teatrem również w późniejszym, dorosłym życiu.

Teatr Syrena traktuje dziecięcego widza z największą powagą, nie idąc „na skróty”. Spektakle przygotowywane są przez doskonałych profesjonalistów, znakomici aktorzy dzielą scenę z utalentowanymi dziecięcymi gwiazdami, każdy spektakl posiada specjalnie skomponowaną, oryginalną muzykę, świetną choreografię, piękną scenografię i atrakcyjną oprawę świetlną. A bajki?... bajki, to polska klasyka, wciąż porywająca kolejne pokolenia najmłodszych widzów, równocześnie wzbudzająca sentyment w sercach ich rodziców i przywoływująca wspomnienia z ich dzieciństwa.

Teatr Syrena założony został w 1959 roku przez Reginę Kowalewską i Tadeusza Sulatyckiego. Krystyna Bell, prowadząca ten teatr od 15 lat, przypomina postać założycielki „Syreny”: „Regina przyjechała z Polski w latach 50-tych, w kraju pracowała ze słynnym reżyserem Leonem Schillerem. Zawsze marzyła o tym, żeby mieć lub prowadzić teatr, szczególnie teatr dla dzieci i młodzieży, aby móc zaszczepić w nich miłość do polskiej literatury i polskiego teatru. Marzenie to zamieniła w rzeczywistość.”

Pierwsze przedstawienie przygotowane przez „Syrenę” odbyło się w lutym 1959 roku w Instytucie Francuskim w dzielnicy Kensington, i od tego czasu regularnie przygotowywane były nowe inscenizacje. Aż do 1982 roku, kiedy to „Syrena” znalazła dom w nowo wybudowanym Teatrze POSK-u, była tzw. teatrem na kółkach, jeżdżąc po całej Anglii, prezentując swoje przedstawienia w wielu różnych parafiach, zaspokajając głód polskiego teatru pośród wielu skupisk Polaków m.inn w  Manchesterze, Liverpoolu, Nottingham, Birmingham czy Swindon. W Londynie sztuki prezentowane były w takich miejscach jak Teatr Rudolfa Steinera czy w Gallery na Regent Street, bardzo słynnym historycznym miejscu. Sztuki „Syreny” były bardzo popularne, przychodziła na nie wielotysięczna publiczność.

Kolejny etap w historii „Syreny” nastąpił we wspomnianym już roku 1982, kiedy to znalazła swoje stałe miejsce w POSK-owej Sali Teatralnej i do chwili obecnej posiada tutaj swój dom. Regina Kowalewska prowadziła teatr i reżyserowała wszystkie sztuki do roku 1984, w którym prowadzenie „Syreny” przekazała Joannie Młudzińskiej, obecnej Przewodniczącej POSK-u. W 2001 roku pani Joanna przekazała pałeczkę obecnej Dyrektor tego teatru, Krystynie Bell, która z pasją i oddaniem prowadzi „Syrenę” już 15 lat, dbając, tak jak jej poprzedniczki, o podtrzymanie wysokiego poziomu atrystycznego i atrakcyjności kolejnych premier.

Teatr Syrena ma bardzo dużą publiczność, cieszy się uznaniem wśród dzieci i młodzieży polonijnej, oraz ogromnym zaufaniem ich rodziców. Pani Krystyna, zapytana o to jak obecnie działa ten teatr, wyjaśnia: „regularnie wystawiamy w marcu i listopadzie każdego roku, czyli przygotowujemy dwie premiery rocznie. Za każdym razem mamy od 6 do 8 przedstawień, zawsze wyprzedanych. Wiele dzieci  czeka na każde kolejne przedstawienie, co więcej -czekają także ich rodzice! Dzieci przyjeżdżają praktycznie z całej Anglii, wiele szkół czy parafii organizuje wycieczki autokarowe, (POSK zwraca im 50% kosztów transportu), bilety rezerwują też inne grupy oraz rodziny. Odbiór naszej działalności jest bardzo pozytywny.”

Repertuar to jak zawsze klasyka polskiej bajki, ale dla „Syreny” ważny jest tak samo dobór repertuaru jak i sposób jego prezentacji najmłodszej, wymagającej publiczności: „dzieci, widzowie, muszą wspominać teatr jako wspaniałą zabawę! Naturalnie sama bajka jest ważna, ale muszą też być w niej zawarte różne elementy mocno trafiające do dzieci i ich wyobraźni. Ważne jest, aby obok profesjonalnych aktorów w inscenizacji brali również udział dziecięcy aktorzy – dzieci zawsze wspaniale odbierają, gdy ich rówieśnicy biorą udział w przedstawieniu. Ważny jest także jakiś element niespodzianki!”

Trzon zespołu teatru, oprócz pani Krystyny, stanowią dwaj reżyserzy: Sławomir Gaudyn i Grzegorz Janiszewski: „pracujemy już razem od 18 lat! Obydwaj panowie mają bogate, wielopłaszczyznowe doświadczenie związne z pracą zarówno w teatrach dla dzieci jak i dla dorosłych, bardzo lubią tutaj przyjeżdżać - ja po prostu kocham z nimi pracować!” – podsumowuje Krystyna Bell, po czym dodaje: „przyjeżdża do nas również od jakiegoś czasu wspaniały choreograf z Krakowa, Darek Bojek, który czuwa nad wszystkim co jest związane z ruchem na scenie i tańcem!”

Ważnym aspektem działalności „Syreny” jest udział dzieci w jej spektaklach. Każdego roku, we wrześniu, organizowany jest casting, mający na celu wyłonienie utalentowanych dziecięcych aktorów. Każdy może wziąść udział w castingu, zarówno jako ewentualny aktor jak i w celu zaangażowania się w pracę teatru w innych rolach. Najbardziej obiecującym młodym aktorom oferowane są rolę w zbliżających się spektaklach, gdzie Sławomir Gaudyn czuwa nad tym, aby talent tych małych gwiazd mógł zalśnic pełnym blaskiem.

Jesteśmy już po premierze najnowszej sztuki – „O dwóch takich, co ukradli księżyc” – ale przed nami jeszcze dwa weekendy z inscenizacją tej doskonałej klasycznej polskiej bajki pełną zabawy, tańca i muzyki! Bajka ta była już wcześniej z wielkim powodzeniem wystawiana przez „Syrenę”, a wielu z rodziców pamięta ją z popularnej polskiej wersji filmowej. „ A sam Kornel Makuszyński to nasz ulubiony autor!” – dodaje pani Krystyna, a ja pytam ją, czym jest dla niej Teatr Syrena? Po chwili zastanowienia, odpowiada: „moją pasją... miłością, sentymentem? To już musiało mi w jakiś sposób wejść w krew, prawda?.. Ja nie znam życia bez „Syreny”, tutaj jako mała 10-tetnia dziewczynka zaczęłam występować, moje pierwsze wspomnienia polskiego teatru to wspomnienia z nią związane. Miałam przerwę, gdy rozpoczęłam studia, ale i nawet wtedy zdołałam brać udział w jednej czy dwóch sztukach... Potem przychodziłam z moimi dziećmi, zaczęłam znów pomagać w „Syrenie”, a potem moje dzieci zaczęły tu występować! Tak rodzinnie, i tak już zostało!..”

Teatr Syrena to instytucja niewątpliwie bardzo cenna i potrzebna w POSK-u.  Krystyna Bell podkreśla: „ wspaniałe jest również to, że jednocześnie działając dla dzieci, które mieszkają tutaj, wystawiamy sztuki z udziałem tych dzieci, młodzieży i dorosłych z tąd - więc to jest takie bardzo nasze, takie bardzo „tutaj”! Nie jest to teatr sprowadzony z Polski, wszystko stworzone jest na miejscu!”

Trzeba podkreślić, że „Syrena” prowadzona jest na zasadzie wolontariatu. Dzięki temu, oraz dlatego, że ma dom w POSK-u i nie jest instytucją komercyjną nastawioną na dochód, możliwe jest  utrzymanie niskich cen biletów, co jest dodatkową atrakcją i zachęta dla publiczności.

Kończąc moje spotkanie z prowadzącą „Syrenę” Krystyną Bell zapytałem ją o jej życzenia na przyszłość? Odpowiedź jaką otrzymałem była zwięzła i pełna optymizmu: „oby tak dalej! Żebyśmy mogli kontynuować to co robimy i jak robimy. Po prostu.”

Tomasz Furmanek