Aktualności

Zbigniew Namysłowski Quintet w POSK-u!

Zbigniew Namysłowski Quintet w POSK-u!

W programie kompozycje Namysłowskiego i Komedy

Jubileusz teatru Syrena

Jubileusz teatru Syrena

Otwarcie historycznej wystawy i specjalna premiera!

60 lat przygód z Syreną!

60 lat przygód z Syreną!

- specjalna historyczna wystawa oraz premiera sztuki „Koziołek Matołek – przygody z Syreną”

Bilety na pokazy "Bożego Ciała" w Kinie POSK-u

Bilety na pokazy "Bożego Ciała" w Kinie POSK-u

Szczegóły dotyczące sprzedaży biletów na pokazy w czwartek 17/10 i sobotę 19/10

Wrzesień 2019 w POSK-u

Wrzesień 2019 w POSK-u

przegląd najważniejszych wydarzeń

Jawnuta w POSK-u!

Jawnuta w POSK-u!

Porywająca premiera w ramach obchodów Roku Moniuszkowskiego

 

 Bartek_image.jpg

„Zawsze upewniamy się, czy dana impreza nie wpłynie ujemnie na wizerunek POSK-u i polskiej społeczności”

– z Bartłomiejem Nowakiem, Kierownikiem Domu w POSK-u rozmawia Tomasz Furmanek.

Bartłomiej Nowak, 36 lat, z POSK-iem związany jest od 2004 roku, kiedy to rozpoczął pracę w recepcji Ośrodka. Od 8 lat sprawuje funkcję Kierownika Domu. Jest szczęśliwym ojcem 6 letniego syna, jego wielką pasją jest piłka nożna, lubi też podróże i dobrą muzykę.

Tomasz Furmanek: Na czym polega praca Kierownika Domu?

Bartłomiej Nowak: Jestem odpowiedzialny za codzienne prowadzenie budynku i upewnianie się, że wszystko funkcjonuje sprawnie i zgodnie z przepisami, za koordynację pracy recepcji, pracowników technicznych i managera teatru oraz za sprawny wynajem pomieszczeń w POSK-u, takich jak sale i biura.

TF: Jak wygląda przecietny dzień pracy Kierownika Domu w POSK-u? Ile godzin spędzasz w Ośrodku?

BN: Pracuję 40 godzin tygodniowo, ale te godziny są elastyczne, gdyż muszę tak budować swój plan  zajęć, aby być w Ośrodku wtedy, kiedy moja obecność jest konieczna - więc, na przykład, jeżeli jest jakieś ważne wydarzenie wieczorem, wtedy próbuję ustalić godziny mojej pracy tak, abym mógł być podczas takiego dużego wieczornego przedsięwzięcia. Mój normalny dzień pracy rozpoczyna się o godzinie 9, pierwszym obowiązkiem jest przejście przez cały budynek i sprawdzenie, czy nie ma jakichś usterek, sprawdzenie funkcjonowania oświetlenia, drzwi, suszarek w toaletach – aby naszych gości nie spotkały żadne nieprzyjemne niespodzianki podczas odwiedzin w budynku. Rano zajmuję się rownież organizacją pracy recepcji i dozorcy Ośrodka na dany dzień. Dla dozorcy muszę przygotować dokładny opis tego, co będzie się działo w danych salach i co będzie potrzebne na dane spotkanie, natomiast jego rolą jest czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich urządzeń i przygotowanie sali według określonych wymogów. Muszę też każdego dnia znaleźć czas na sprawdzenie korespondencji i odpowiedzenie na emaile, natomiast większość popołudnia upływa mi na kontaktach i spotkaniach z klientami oraz na sprawach związanych z wynajmem sal.

TF: Prace związane z koordynacją wynajmu pomieszczeń w POSK-u stanowią sporą część twoich obowiązków zawodowych. Kto i na jakich zasadach może wynająć pomieszczenia w Ośrodku?

BN: Może to być każdy, kto jest zainteresowany wynajmem biur lub sal na różnego rodzaju imprezy jak n.p. koncerty, konferencje, przyjęcia urodzinowe, itp. POSK jest organizacją apolityczną, więc praktycznie nie ma żadnych wyszczególnień  dotyczących tego, jakie organizacje nie mogłyby u nas wynająć  sali, natomiast upewniamy się, że dany najemca zapłaci ustaloną stawkę i ustosunkuje się pozytywnie do wszystkich warunków wynajmu. Musimy więc wiedzieć dokładnie co to będzie za przedstawienie, zebranie lub koncert - każdy klient, który u nas wynajmuje salę podpisuje dokument o nazwie conditions of hire, w ktorym znajduje się punkt podkreślający, że dana impreza nie może w jakikolwiek sposób zaszkodzić  polskiej społeczności i wizerunkowi Ośrodka.

TF: W jaki sposób docierasz do potencjalnych klientów?

BN: Część klientów zgłasza się sama, dzwonią lub od razu przychodzą osbiście, pokazuję im wtedy to, co mamy w danej chwili dostępne do wynajmu. Zdarza sie też, że cały proces załatwiany jest emailowo. Oczywiście robimy co możemy,żeby promować nasze sale dzięki naszej stronie internetowej i mediom społecznościowym. Wielu klientów poleca nas innym osobom czy organizacjom, gdyż korzystali z naszej oferty i byli bardzo zadowoleni z serwisu jaki otrzymali. Grupy takie jak W11 Opera czy LAMDA (która gościła u nas ponownie w tym roku w lutym i przedstawiła rewelacyjną inscenizację „Skrzypka na dachu”) polecają nas innym grupom, dzięki czemu praktycznie nasze sale są stale wynajęte. Jednym z naszych głównych klientów od 2 lat jest szkoła Arts Ed mieszcząca się na Turnham Green, ktora wynajmuje od nas regularnie 2 pomieszczenia codziennie od poniedziałku do piątku na próby, przez cały okres trwania roku szkolnego.

TF: W jakich okolicznościach możecie zaoferować zniżki od stawek komercyjnych za wynajem?

BN: Mamy ustalony cennik stawek komercyjnych za wynajem sal, a  taryfa, którą proponujemy jest stosunkowo niska, jeżeli spojrzymy na stawki funkcjonujące na rynku angielskim. Zniżkę, czyli stawkę społeczną, mogą dostać organizatorzy, którzy organizują jakąś imprezę społecznie, czyli nie w celach dochodowych. Szczególnie polscy organizatorzy pytają często, jakie mogą dostać dodatkowe zniżki, i w takich wypadkach, proszę ich o napisanie listu do Zarządu, który prośby rozpatruje.

TF: Wrócmy jeszcze do twojego dnia pracy, a konkretnie do niespodziewanych wydarzeń jak awaria prądu elektrycznego, która miała miejsce w listopadzie. Czy był to twój najdłuższy dzień pracy?

BN: Nie był to najdłuższy dzień w pracy, aczkolwiek spędziłem w Ośrodku czas od 7 rano do 23 w nocy. Awaria prądu w piwnicy budynku wymagała natychmiastowej reakcji i tutaj chciałbym serdecznie podziękować wszystkim, którzy brali udział i pomagali w jej usuwaniu, a konkretnie naszemu dozorcy Adamowi Ziętalewiczowi i elektrykowi Philowi Courtman, ktory stanął na wysokości zadania i był tu od rana do wieczora, oraz pracownikom recepcji! Udało nam sie szybko usunąć awarię i na szczęście nikomu nic się nie stało. Najdłuższym dniem natomiast był dzień wyborów prezydenckich, kiedy spędziłem w POSK-u prawie 24 godziny non-stop.

TF: Z kim, oprócz dozorcy, managera teatru i recepcjonistów, współpracujesz najbliżej?

BN: Jako Kierownik Domu podlegam oczywiście całemu Zarządowi, ale najbliżej współpracuję z szefem Komisji Domu, obecnie p. Andrzejem Fórmaniakiem.  W kwestich związanych z bezpieczeństwem i higieną pracy współpracuję od lat z p. Leszkiem Bojanowskim, który jest za nie odpowiedzialny i któremu jestem wdzięczny za pomoc i oczywiście za to, że sprawuje nadzór nad wchodzącymi w życie nowymi przepisami, których POSK musi przestrzegać.

TF: Z POSK-iem związany jesteś już od 12 lat, co zapewne oznacza, że lubisz pracę tutaj?..

BM: W POSK-u od samego początku czułem się potrzebny i mile widziany. Praca, którą wykonuję daje mi ogromną satysfakcję i możliwość  samorealizacji. Dostarcza ciągłych wyzwań, co motywuje mnie do działania i ciągłego samodoskonalenia. Cieszę się, że mogę pracować w przyjaznej atmosferze i mieć swój wkład w rozwój  i sukces Polskiego Ośrodka Społeczno Kulturalnego.