Aktualności

Walne i Nadzwyczajne Walne Zebranie POSK-u

Walne i Nadzwyczajne Walne Zebranie POSK-u

Projekt nowego Statutu przyjęty

Muzyka Moniuszki jest wyjątkowa i znajdzie uznanie na świecie

Muzyka Moniuszki jest wyjątkowa i znajdzie uznanie na świecie

- mówi wybitny tenor Tadeusz Szlenkier

Otwarcie EUSS Centre w POSK-u

Otwarcie EUSS Centre w POSK-u

Wsparcie dla Polaków i obywateli krajów Europy Środkowo-Wschodniej

To były Urodziny!

To były Urodziny!

- Ewa Kwaśniewska, Tydzień Polski

Koncert galowy z okazji 200 rocznicy urodzin Moniuszki będzie wyjątkowy!

Koncert galowy z okazji 200 rocznicy urodzin Moniuszki będzie wyjątkowy!

- o atrakcjach i niespodziankach przygotowanych na tę okazję opowiada dyrygent Stephen Ellery

Przygotowany został solidny i wszechstronny projekt nowego Statutu

Przygotowany został solidny i wszechstronny projekt nowego Statutu

- zapraszamy do udziału w Nadzwyczajnym Walnym Zebraniu 18/05/19 i do głosowania za przyjęciem proponowanego nowego Statutu.

200 rocznica urodzin Stanisława Moniuszki

200 rocznica urodzin Stanisława Moniuszki

- galowy wieczór muzyczny w Teatrze POSK-u!

Nowy Statut POSK-u

Nowy Statut POSK-u

Zasady oddawania głosów podczas Nadzwyczajnego Walnego Zebrania

Sala Orłów - zmiana użytkowania

Sala Orłów - zmiana użytkowania

informuje Prezes POSK-u Joanna Młudzińska

670_Portret_Tadeusz_Szlenkier_2_fot_Tomasz_Furmanek.jpg

Tadeusz Szlenkier, fot.Tomasz Furmanek

„To jest wyjątkowa, dobra muzyka, i jako taka znajdzie uznanie na świecie”

– tak mówi o muzyce Stanisława Moniuszki doskonały tenor Tadeusz Szlenkier, gwiazda koncertu galowego przygotowanego przez Scenę Operową POSK-u z okazji 200 urodzin kompozytora. Z artystą rozmawia Tomasz Furmanek:

Tomasz Furmanek: Moniuszko na scenach międzynarodowych - jakie refleksje budzi w panu takie stwierdzenie?

Tadeusz Szlenkier: Myślę, że mamy jeszcze dużą lekcję do odrobienia. Moim zdaniem, z propagowaniem i przedstawianiem światu naszej kultury i tradycji muzycznej wciąż pozostajemy  daleko w tyle za Rosjanami, Niemcami, Włochami, Francuzami i Anglikami a nawet Czechami, czy innymi, stosunkowo mniejszymi narodami, i mamy w tej kwestii jeszcze dużo do zrobienia. Owszem, muzyka Moniuszki, a„Straszny Dwór” w szczególności, w oczywisty sposób wymaga pewnego wprowadzenia i przybliżenia tła historycznego„nie-polskiemu” słuchaczowi. Dla Polaków sa to tematy dość oczywiste, chociaż... niestety, coraz mniej oczywiste, jak się często okazuje.Myślę, że jako naród, a jako artyści w szczególności, mamy do odrobienia pewną lekcję, i myślę, że to jest nawet rodzaj zobowiązania wobec takich twórców jak Moniuszko, dzięki którym polskość w ogóle w pewnym momencie przetrwała.Wykonali tytaniczną pracę, to są rzeczy naprawdę trudne do przecenienia, z których ustawicznie czerpiemy, nawet nie do końca zdając sobie z tego sprawę, i w związku z tym mamy pewne zobowiązanie. Cieszę się , że tutaj w Londynie, dla tej szczególnej polonijnej publiczności Moniuszko jest bliski, to się czuje od razu.Natomiast na świecie jest wciąż mało znany...

TF: Brał pan udział nie tak dawnow pewnym wydarzeniu artystycznym, które niewątpliwie również może się przyczynić do popularyzacji muzyki Moniuszki na świecie...

TS: Tak, brałem udział w bardzo ciekawym przedsięwzięciu , a mianowicie „Straszny Dwór”  był wystawiany w Operze Narodowej w Warszawie, tam właśnie śpiewałem partię Stefana, a reżyserował David Pountney, wybitny brytyjski reżyser operowy. Zdecydowanie myślę, że był to krok w dobrą stronę, chociażby dlatego, że reżyser musiał się otworzyć na tą muzykę i znaleźć w niej coś, co w nim rezonuje.

Myślę, że powinninśmy się szerzej otworzyć  na to, żeby wybitni twórcy z zagranicy przyjrzeli się tej muzyce i zobaczyli co w niej do nich przemawia,  co oni sami w tym widzą... Udało się to, do pewnego stopnia, n.p. z Szymanowskim, natomiast Moniuszko, moim zdaniem, wciąż czeka na odkrycie...Zadajmy sobie pytanie: dlaczego n.p. Dworzak czy Smetana są rozpoznawalni na świecie, a Moniuszko jednak ciągle dużo mniej?

TF: Co takiego, pana zdaniem, przemowiło do Davida Pountneya w „Strasznym Dworze” i co chciał przekazać publiczności?

TS:Myślę, że on sam najlepiej odpowiedział na takie pytania poprzez stworzone przez siebie przedstawienie i uważam, że bardzo warto je zobaczyć. Zachęcam państwa wszystkich do odnalezienia nagrania tego przedstawienia, jest świeżo wydane na DVD, i z tego co wiem, jest też dostępne w internecie, oraz do zapoznania się z nim, aby może samemu odpowiedzieć sobie na pytanie, co on w tym odnalazł i w jaki sposób to zrobił? Na pewno zrobił to inaczej, niż zrobiłby to jakikolwiek polski reżyser, to pewne, i wydaje mi się, że to jest w tym właśnie bardzo ciekawe, to porównanie -  co jest ważne dla niego, a co jest ważne dla nas... To nie do końca koniecznie się pokrywa...

TF: I, tak naprawdę, nie musi...

TS: Właśnie o to chodzi, że nie musi.  Przecież skąd inąd wiadomo, że n.p. Dworzak jest wystawiany w Pradze zupełnie inaczej niż wszędzie indziej. I bardzo dobrze, i tak powinno być.

TF: Co pana zdaniem predysponuje muzykę Moniuszki do tego, aby była doceniona przez słuchaczy w innych krajach?

TS: To jest po prostu naprawdę dobra muzyka i naprawdę dobry kompozytor, który - co jest bardzo wyjątkowe –twórczo rozwijał pewne tendencje, motywy czy, mówiąc potocznie, „trendy” w muzyce mu współczesnej.  W żadnym wypadku nie był jakimś odtwórcą czy kolejnym naśladowcą Rossiniego,  Belliniego czy Dionizettiego, nie. Podchodził do muzyki i tworzył ją na swój sposób.  Mówimy tu oczywiście o operze, o muzyce, którą można umiejscowić w danym czasie w którym powstała, ale jest to jednak wyjątkowa i dobra muzyka, i jako taka znajdzie uznanie na świecie.

TF: A jak pan ocenia londyński koncert galowy z okazji 200 urodzin Moniuszki oraz inicjatywę Sceny Operowej POSK-u?

TS: Koncert galowy z okazji 200 rocznicy urodzin Stanisława Moniuszki uważam za niezwykle udany i ważny. Cechą wyróżniającą ten koncert  był tak liczny udział brytyjskich wykonawców. Podziwiam zapał i oddanie jakie dla muzyki Moniuszki ma Stephen Ellery! Bardzo się cieszę, że po raz kolejny mogłem współpracować z tym wybitnym artystą. Mam nadzieję, że koncerty takie jak ten oraz piękne wystawienia oper Stanisława Moniuszki na scenie Teatru POSK-u przybliżą jego muzykę melomanom z całego świata.

 

Tadesusz Szlenkier śpiewa, fot. Tomasz Furmanek

670_Tadeusz_Szlenkier_piewa__fot.Tomasz_Furmanek.jpg