Aktualności

Bilety na pokazy "Bożego Ciała" w Kinie POSK-u

Bilety na pokazy "Bożego Ciała" w Kinie POSK-u

Szczegóły dotyczące sprzedaży biletów na pokazy w czwartek 17/10 i sobotę 19/10

Wrzesień 2019 w POSK-u

Wrzesień 2019 w POSK-u

przegląd najważniejszych wydarzeń

Jawnuta w POSK-u!

Jawnuta w POSK-u!

Porywająca premiera w ramach obchodów Roku Moniuszkowskiego

Wystawa "Outlook: No Return" w Galerii POSK

Wystawa "Outlook: No Return" w Galerii POSK

w ramach festiwalu Insiders/Outsiders

Prace w kotłowni POSK-u zakończone

Prace w kotłowni POSK-u zakończone

Instalacja nowych bojlerów znacząco zmniejszy koszty zużycia gazu!

Joanna Młudzińska, Przewodnicząca POSK-u nowej kadencji:

Joanna Młudzińska, Przewodnicząca POSK-u nowej kadencji:

"Najważniejsze wyzwanie, to dotarcie do osób, które dotychczas nie angażowały się w POSK”

Oświadczenie

Oświadczenie

- do wiadomości członków POSK-u

Robert_Wisniowski_Skarbnik_POSK-u_Fot_x_692.jpg

Rozmowa z Robertem Wiśniowskim, Skarbnikiem POSK-u.

Robert Wiśniowski z POSK-iem związany jest od 10 lat, najpierw przez  rok pomagał  jako woluntariusz, następnie dołączył do Rady Posku, której członkiem jest przez ostanie 3 kadencje. Studiował chemię w Trinity College w Cambridge, jednak od 1996 roku zawodowo poświęcił się księgowości, nastepnie w roku 2004 ukończyl kurs biznesowy w London Business School. Od 20 lat jest wysoce wykwalifikowanym specjalistą od spraw finansowych.

Swoje bogate doświadczenie w zakresie wykonywanej profesji zdobywał prowadząc finanse wielu firm i organizacji, zarówno mniejszych jak i bardzo dużych. Dodatkowo pełnił rolę skarbnika Polskiej Misji Katolickiej, zaangażowany jest w prowadzenie finansów parafii Św. Andrzeja Boboli, jest powiernikiem w angielskiej organizacji Nazareth Care Charitable Trust, która ma roczne obroty wysokości około 24 milionów funtów i zatrudnia ponad tysiąc pracowników. Obecnie pracuje na pół etatu, co daje mu możliwość poświęcenia czasu POSK-owi i innym organizacjom, które wspiera jako woluntariusz.

- Co jest, pana zdaniem, ważne w odpowiedzialnej roli dyrektora finasowego w strukturze firmy lub organizacji?

- Każda firma potrzebuje dobrego księgowego po to, aby wiedziała jak stoi finansowo. Jeżeli ma się realny obraz sytuacji finansowej, wtedy dopiero można dzialać i podejmować odpowiednio decyzje. Myślę, że w takiej organizacji jak POSK, który jest organizacją publiczną o celu charytatywnym, bardzo ważnym jest, żeby pokazywać realną sytuację, aby społeczeństwo miało świadomość faktów, wiedziało o istniejących problemach i rozumiało je.

- Co jest obecnie najwiekszym zagadnieniem finansowym dla POSKu?

- Najwiekszym zagadnieniem jest tzw. deficyt strukturalny – jeżeli spojrzy się na wyniki  ostatnich 5 lat, to w zasadzie wszystko wygląda dobrze, każdego roku jest dodatnie saldo, ktoś może powiedzieć: w czym jest problem, o co chodzi z tym deficytem? Przede wszystkim ważne jest, aby zrozumieć czym naprawdę jest deficyt strukturalny, a następnie podjąć kroki żeby ten deficyt wyeliminować…. czyli  madrze prowadzić gospodarkę finansową i inwestować w przyszłość , wykonywać projekty, które przyniosą dochody.

- Proszę jeszcze raz nam przypomnieć, co to jest deficyt strukturalny w finansach POSKu?

- POSK jest budynkiem, który ma wysokie tzw. koszta stałe. Co roku musimy przeprowadzać przegląd i konserwację naszych wind, trzeba rokrocznie przeprowadzać przegląd urządzeń w kotłowni, konserwować kotły, musimy utrzymywać zapasowy generator prądu, ponosimy koszta związane z zagadnieniami zdrowia i bezpieczeństwa w pracy i przeszkoleniem pracownikow. Następnie mamy wynagrodzenia  pracowników Ośrodka, bieżące rachunki, koszta utrzymania budynku…  To są właśnie stałe rozchody.  Stałe przychody to natomiast zyski z wynajmu sal i biur, parkingu itp. Trochę pieniędzy też generuje wynajem książek dla angielskich bibliotek. Ostatnio POSK zaczyna mieć więcej przychodów z inwestycji, gdyż inwestujemy w przyszłość poprzez stwarzanie mieszkań do wynajęcia.

Chodzi o to, że co roku przychody stałe są mniejsze niż rozchody stałe, czyli stałe wydatki. To właśnie nazywamy deficytem strukturalnym. Powstałą różnicę trzeba czymś wyrównać - tzw. “dziura finansowa” pokrywana jest z jednorazowych przychodów, takich jak spadki, dotacja od Fundacji Przyszłości POSK-u czy sprzedaż inwestycji.

- To znaczy, ze deficyt strukturalny nie jest dlugiem…

- Oczywiscie że deficyt strukturalny to nie jest dług. Kwota na jaką w danym momencie on opiewa nie jest kwotą, której brakuje, gdyż została już ona pokryta z przychodów jednorazowych. Chodzi o to natomiast, żeby doprowadzić do takiej sytuacji, w której POSK będzie zarabiał na tyle pieniędzy, żeby nie musieć pokrywać tego wcześniej opisanego deficytu z dochodów jednorazowych, tylko ze zwiększonych dochodów stałych. Wtedy dochody jedorazowe, nieprzewidziane, będą mogły być przeznaczone na działalność społeczna czy kulturalną, jak na przykład na organizowanie imprez artystycznych z udziałem najznakomitszych artystów, czy na stworzenie kafejki internetowej, z której mogliby korzystać członkowie POSK-u  - to tylko dwa przykłady z szeregu możliwości i pomysłów.

- Wynik finansowy za rok 2014 jest dobry, POSK zakończył go z nadwyżką £129 tys. Strukturalny deficyt  zmniejszył się o przeszło £60 tysięcy – z £209 tysięcy w 2013 roku do £149 tysięcy w 2014? – to aż o 30%.  Znakomity rezultat.

- Zgadzam się, to bardzo dobry wynik, a prognoza na przyszły rok jest również optymistyczna. W 2015 roku zamierzamy zmniejszyć deficyt do sumy poniżej £100 tysięcy dzięki przychodom z wynajmu naszych biur i mieszkań przy 238A i 238B King Street  (wcześniej nazywanego “wschodnim skrzydłem”). Trudno jest precyzyjnie przewidywać przyszłość, ale mamy kontrolę nad przeprowadzanymi inwestycjami, jak ta we wschodnim skrzydle oraz kolejną planowaną – pięć mieszkań przy 3 Ravensourt Avenue. Jeżeli projekt ten (3 Ravenscourt Avenue) zostanie wykonany w przeciągu 5 lat, deficyt strukturalny powinien być pokryty coroczną dotacją z przychodów Fundacji Przyszłości POSK-u, nie naruszajac kapitału fundacji. Wtedy Zarząd na spotkaniach będzie mógł poświęcać czas nie na rozmowy o finansach ale o promocji kultury i rozwoju działalności POSK-u. Pojawiają się oczywiście cały czas nowe, niespodziewane koszta – np. dawniej nie płaciliśmy tzw. business rates od wynajmu sal, natomiast ostatnio po zmianach we władzach gminy Hammersmith & Fulham płacimy do gminy £20 tysięcy opłat rocznych. Sa organizacje, które opuszczają z takich czy innych powodów budynek POSK-u, sytucja nasza ciągle sie zmienia. Musimy inwestować w przyszłość, a Londynie  raczej zawsze będzie   zapotrzebowanie na mieszkania.

- Inwestycje w nieruchomości wykonane w 2014 i w poprzednich latach zwiększyły aktywa POSK-u o £1.8 miliona - proszę o komentarz.

- Chciałbym podkreslić fakt, że koszt tych inwestycji wyniósł około pół miliona funtów (przebudowa i prace wykończeniowe), natomiast rynkowa cena tych mieszkań i lokalu biurowego na parterze wynosi obecnie £2.1 miliona. Ulokowanie wydanej kwoty w banku przyniosłoby 1% dochodu, czyli maksymalnie £8 tysięcy w skali roku. Zamiast tego, zainwestowaliśmy tą kwotę £0.5 miliona w przygotowanie mieszkań, które obecnie przynoszą nam około £90 tysięcy rocznie. Podjęcie takiej decyzji było dla nas oczywiste, to tzw. no brainer. Wydano £0.5 miliona, ale wzbogacono organizację o nieruchomości o wartości £2.1 miliona, które powstały na miejscu pomieszczeń, z wynajmu których POSK dostawał bardzo małe kwoty, a teraz generują przychód £90 tysięcy z roku na rok. Jak kolwiek się na to popatrzyć, jest to bardzo opłacalne. Aktywa POSK-u rosną, nasz majątek wzrósł o £1.8 miliona. Jako skarbnik bardzo lubię przedstawiać takie cyfry, to pokazuje, że wszystko jest na dobrej drodze do zabepieczenia przyszłości finansowej Ośrodka.

- Nie były to jedyne inwestycje POSK-u w nieruchomości, czy może pan podsumować wszystkie? Czy planowane są następne?

- Tak jak wspomniałem powyżej, POSK wydał £500 tysięcy na projekty, które będą nam przynosić około £90 tysięcy rocznie i zwiększyły aktywa POSK-u o £1.8m. Po wyremontowaniu  domu przy 9 Ravenscourt Av, na co wydaliśmy £225 tysięcy, wartość rynkowa tej posiadłości wzrosła w 2014 roku o £200 tysięcy do £1.3 miliona i przynosi z wynajmu regularnie przeszło £55 tysięcy rocznie. Będziemy nadal inwestowali w takie projekty - kolejnym przesiewzięciem będzie zabudowanie wnęki w zachodniej części POSK-u, przy 3 Ravenscourt Avenue, na skutek czego uzyskamy 5 mieszkań do wynajęcia. Koszt inwestycji przewidziany jest na pomiędzy £750 tysięcy a £1 milion, a spodziewany dochód z wynajmu obliczamy na minimum £70 tysięcy rocznie. Projekt ten jest obecnie na etapie zdobywania pozwolenia na budowę i potrwa jeszcze prawdopodobnie do 3 lat, a w międzyczasie musimy znaleźć płynne środki na sfinansowanie go.

- Podsumowujac, sytuacja finansowa POSK-u nie jest wcale taka zła?

- Nie jest źle, ale potrzeba jeszcze kilku lat aby umocnić i zabezpieczyć podstawy finanswe POSKu do momentu kiedy bedą na tyle silne aby utrzymywać Ośrodek bez problemów.

Rozmawiał: Tomasz Furmanek