PolskiEnglish
Drugi Obieg
There are no translations available.

biblioteka_zajawka2W latach 80-tych, zdecydowanie była to jedna z największych, o ile nie największa, kolekcja poza Polską. Dzisiaj sytuacja jest już inna. Nawet British Library ma już duży zbiór zakupionych przez siebie publikacji, a najwięcej chyba książek, broszur i wszelkich wydawnictw z tamtego okresu posiada ośrodek Karta w Warszawie. O czym mowa?

O „podkopywaniu władzy” przez Bibliotekę Polską w Londynie. Opowiada jej kierowniczka, Jadwiga Szmidt.

 

 

Rozdawnictwo

– Pierwszy zapis w naszym inwentarzu czasopism drugiego obiegu pochodzi z lutego 1979 roku. Pod tą datą wpisany jest kwartalnik PULS [WARSZAWA-ŁÓDŹ], PAŹDZIERNIK 1977, NR 1. Przypuszczam, iż pisma przychodziły do doktora Zdzisława Jagodzińskiego już wcześniej, pierwsze egzemplarze prawdopodobnie zaczęły napływać do Biblioteki przynajmniej w połowie lat 70-tych. Dr Jagodziński miał swoje kontakty, własne źródła, swoich zaufanych dostarczycieli. To on stworzył tę kolekcję. „Drugi obieg” w Bibliotece Polskiej to jego dzieło.

foto_pierwszaZdzisław Jagodziński był kierownikiem biblioteki przez kilkadziesiąt lat. Jak napisała kiedyś Gazeta Niedzielna, pod jego zwierzchnictwem, w latach 1974-1989 stała się ona „Największym w Europie punktem rozdawnictwa książek i czasopism emigracyjnych, a także piśmiennictwa politycznego i filozoficznego dla Kraju”.

Tak zwane „rozdawnictwo” to proces i temat sam w sobie na oddzielną opowieść, niemniej w kontekście „drugiego obiegu” nie sposób go pominąć. Ze względów oczywistych otoczone było tajemnicą. Funkcjonowało dzięki finansom International Literary Centre (ILC) mającego siedzibę w Nowym Jorku. Na stronie POSK-u, w dziale Bilbioteki Polskiej możemy przeczytać: „Książki wydawane przez emigracyjne oficyny wydawnicze m.in. Instytut Literacki, Polską Fundację Kulturalną, Spotkania, Libellę, Puls, czy Kontrę były zakupywane przez ILC i rozsyłane do punktów rozdawnictwa w dziesięciu krajach. Biblioteka nasza była jednym z większych i ważniejszych takich punktów.”

Publikacje emigracyjnych oficyn wydawniczych można było również kupić w wielu polskich miejscach w Londynie - w kiosku Ogniska Polskiego, w Veritasie, w księgarni Stowarzyszenia Polskich Kombatantów, czy w Orbisie u Jerzego Kulczyckiego.

– Ludzie z opozycji, historycy, młodzież, naukowcy i inni wiedzieli, że w bibliotece prowadzi się taką akcję. Na początku, rozdawano tyle książek, ile kto chciał, jednak po jakimś czasie, w obawie przed handlem nimi, ograniczono ich liczbę do dwóch, trzech egzemplarzy. Profesor Adam Strzembosz w książce „Biblioteka Polska w Londynie w latach 1942-1992” wspomina, że mógł wziąć tych książek tyle, ile chciał i na ile się odważył, bo przecież każdy powrót „stąd”, zza żelaznej kurtyny oznaczał przeszukiwanie na lotnisku walizek. Swoją drogą, – mówi pani Jadwiga – ciekawe co stało się z książkami, które zatrzymała cenzura.

foto_3– Osoby korzystające z rozdawnictwa książek, zwłaszcza opozycjoniści, powodowani wdzięcznością , w drodze rewanżu przysyłali doktorowi Jagodzińskiemu wydawnictwa „drugiego obiegu”. Biblioteka była ośrodkiem niezależnej myśli politycznej i historycznej. To tu prawda historyczna była PRAWDĄ. Ludzie mieli do Biblioteki zaufanie. Większość opozycjonistów, którzy przyjeżdżali w tamtym okresie do Londynu, uważała za punkt honoru spotkać się z doktorem Jagodzińskim i złożyć wizytę w Bibliotece Polskiej. – Tu odbywały się dyskusje, następowała wymiana poglądów, informacji.

Bibuła – Szmugiel – Samizdat

Naszą kolekcję „drugiego obiegu” tworzy ponad 3,5 tysiąca tytułów czasopism i druków zwartych, czyli książek i broszur.. Z okresu samej „Solidarności” w zbiorach mamy także plakaty, znaczki i plakietki. Znaczki, złożone obecnie w metalowym pudełku spoczywają w szafie. Kiedyś były stale wystawione w gablocie, w Czytelni.

– Mamy również kilka egzemplarzy książek, z których wycięto środek, by włożyć weń drugoobiegową przesyłkę – mówi Grzegorz Pisarski, pod którego opieką kolekcja się znajduje, pokazując mi jedną z takich książek. Jaki był jej tytuł? Bodaj „Odwadnianie kopalń odkrywkowych” – To musiały być przecież książki, których tytuły nie wzbudzą podejrzeń – dodaje pani Jadwiga. Opasłe tomiska o twardej okładce na przykład podręcznika dawno już przebrzmiałego prawa, z których równiutko wyrżnięto sam środek. W jednej z nich, doktor Jagodziński zostawił kartkę: „Książki, w których pocztą szmuglowano do mnie wydawnictwa podziemne”.

Ryzyk-Fizyk. Dojdzie, albo i nie.

– Pamiętam, jak przychodziły, wysłane pocztą, paczki z gazetami czy książkami z Polski, w które powkładane były biuletyny, gazetki, ulotki itp. Doktor Jagodziński – mimo braku prawdziwego nazwiska nadawcy – wiedział dokładnie od kogo jest dana przesyłka. Bywało również i tak, że ludzie dowiedziawszy się, że powstaje tu taka kolekcja, sami coś przysyłali – wspomina kierowniczka biblioteki otwierając drzwi do magazynu z tabliczką „Tylko dla osób upoważnionych”. Zapala światło. – Jesteśmy w samym sercu biblioteki. Tutaj wraz z innymi zbiorami przechowujemy „drugi obieg”. Wydawnictwa w jednakowych, szarych okładkach. Nieraz drukowane sitodrukiem.

Za demokracji, przedmiot szmuglu nieco obniżył loty. Książki zmieniono na papierosy przewożone zresztą tylko w jednym kierunku.

Teraźniejszość

– W dalszym ciągu napływają do Biblioteki Polskiej wydawnictwa z tamtego okresu, chociaż w ubiegłym roku przyszło ich niewiele. Najczęściej dociera coś do nas podczas likwidacji księgozbioru kogoś z rodziny czy znajomych. Dzisiaj zgłaszają się do nas historycy, publicyści, badacze nie tyle szukający wydawnictw „drugiego obiegu” ile informacji o nich, o „Solidarności”, o historii Polski tamtego okresu. Również przyjaciele Gilesa Harta, działacza Polish Solidarity Campaign, przy urządzaniu w holu POSK-u wystawy przed dwoma laty, również skorzystali z naszych zbiorów, chociaż nie w całej rozciągłości, bo i oni sami mają w swoich domach wiele pamiątek z tamtego okresu. Sam Giles Hart całe archiwum Polish Solidarity Campaign przekazał właśnie Bibliotece Polskiej. Poza biuletynami PSC, archiwum to zawiera jego bogatą korespondencję związaną z działalnością organizacji.

Mówi Jadwiga Szmidt: – Biblioteka Polska , oprócz swoich pierwszych lat istnienia, kiedy zajmowała się zbieraniem i przechowywaniem książek, które po wojnie miały trafić do Polski, zawsze była, jest i będzie ośrodkiem życia kulturalno-naukowego. Zmienia się profil ludzi, którzy korzystają z jej zasobów, profil ich zainteresowań. Naukowcy, którzy obecnie przyjeżdżają do Londynu szukają w naszych zbiorach przeważnie informacji o Emigracji Niepodległościowej. Przyjeżdżający tu trzydzieści lat temu, szukali prawdy historycznej, chociażby prawdy o Katyniu, która w tamtych czasach była w Polsce niedostępna.

Elżbieta Sobolewska, Dziennik Polski

--------------------------

Program obchodów 30-lecia Solidarności w Londynie znajdziesz w POSK-owym Kalendarium! Zapraszamy!

 

 

 

Zaloguj się



The POSK Collection

old_docThe POSK Collection is an extensive permanent display of historical exhibits that we have accumulated over the years that POSK has been in existence...

Volunteer work

volunteerAre you passionate and positive about what you do? Is your head full of fresh ideas? Great! We need you now! Read more about volunteer work opportunities in POSK.

Hall hire

ClipboardPOSK function room pricelist for 2009/2010. We have venues for hire for any occasion! Details of halls, hire charges and booking information. Read more...