Arts & Culture

The POSK Collection (no translations available)

kol3.jpg

Pierwszy zbiór dzieł sztuki malarskiej i plastycznej w POSK-u zawdzięczamy pani Halinie Sukiennickiej, która wraz z całym zespołem Zrzeszenia Plastyków w Wielkiej Brytanii zebrała i podarowała ten zbiór POSK-owi nazywając go Kolekcją POSK-u. Od tego czasu, sztuka malarska stała się POSK-ową codziennością, zdobiąc korytarze, sale i różne zaułki budynku.

Oko nasze, tak zwanych laików i POSK-owych tubylców przyzwyczaiło się do Kolekcji: stała się ona czasem niezauważalna, a może nawet i niewidoczna. Lecz lata, minęły a sztuka do niedawna zwana współczesną, a dziś określona jako sztuka z lat 60-tych i 70-tych dwudziestego stulecia, zajęła swoje miejsce na licytacjach świata, cieszy się coraz większą renomą i niewątpliwie nabrała wartości nie tylko artystycznej, historycznej jak i finansowej. Okazuje się dziś, że całe zbiory, pracownie malarskie, wiele przykładów z twórczości naszych dawnych plastyków zostało przekazanych do Torunia.

Dlaczego w danym momencie właśnie ci artyści malarze nie pamiętali o POSK-u? Nie moment tutaj o tym pisać. Fakt, faktem, że nasza Kolekcja POSK-u, jest dziś prawdziwym unikatem poza granicami Kraju. Kolekcja zyskała bardziej na wartości i zasłużyła sobie na nowe spojrzenie, oszacowanie i prezentację w bardziej odpowiedniej szacie. Możemy tylko być dumni z tego bogactwa i powierzyć przyszłym kadencjom Zarządu dalsze pielęgnowanie i piastowanie naszych zbiorów. Bo to właśnie w POSK-u mieści się kolebka przykładów Polskiej Szkoły Malarskiej na Obczyźnie. Powstała ona oryginalnie u boku II Korpusu we Włoszech pod egidą generała Władysława Andersa, prowadzona przez profesora Mariana Bohusza-Szyszko.

kol2.jpg

Rok 2007 w POSK-u stał się w dużej mierze rokiem Kolekcji POSK-u. Obecnie określenie Kolekcja POSK-u dotyczy nie tylko oryginalnych obrazów, ale również całej stałej ekspozycji mieszczącej się dziś w Sali Orłów (należy pamiętać, że przez lata do POSK-u napływały inne zbiory i pamiątki, które nie były nikomu udostępnione, a przy tym nie były wykorzystywane przez POSK).

Przyłożyły się do tego dwa wydarzenia. Po pierwsze, niewątpliwie, zlikwidowanie Muzeum w Fawley Court i wywiezienie tych zbiorów do Kraju zaskoczyło nasze społeczeństwo jak i Zarząd POSK-u. Sama koncepcja jakiegoś rodzaju muzeum w POSK-u była przewidywana od pierwszych założeń naszej Instytucji. Jest to zupełnie normalne założenie dla instytucji o charakterze społeczno-kulturalnym promującej m.in. kulturę polską.

Lecz ciągle warunki nie sprzyjały temu projektowi. Po drugie, impetu do tej inicjatywy nadał niewątpliwie spadek śp. Tomasza i Jadwigi Gray (ona rodowita warszawianka, pasjonująca się Łazienkami, on Brytyjczyk polskiego pochodzenia, urodzony w Londynie jeszcze przed I wojną światową, mówiący po polsku oficer RAF-u; obydwoje oddani sprawie polskiej jak i POSK-owi od samych jego początków, członkowie, fundatorzy i przedstawiciele Koła Przyjaciół POSK-u w Gloucestershire). Spadek ten zawierał eksponaty o charakterze muzealnym, proszące się o ekspozycję a nie dalsze chowanie po tak zwanych szafach POSK-owych. Przy tym życiorys państwa Gray jest tak bogaty, że należało przedstawić go jak i inne znane nam życiorysy publiczności, przecie wszystkim polskiej i brytyjskiej.

kol1.jpg

W stałej ekspozycji można zapoznać się ze zbiorami z kolekcji Gray, Motz, Zawadzki, Lurczyński, Eisler jak i z indywidualnymi darami i ofiarami. Kolekcja jest oparta na trzech bardzo istotnych nurtach:

— uczczenia pamięci naszych członków, fundatorów i przyjaciół, którzy byli tak dalece łaskawi POSK-owi

— upamiętnienia Polaków oddanych sprawie polskiej, którzy się zapisali do kart życia brytyjskiego, często na wysokim szczeblu. Pokolenie naszych Ojców i Dziadków jak i zresztą ich potomstwo weszło do kart historii polskiej jak i zarówno ówczesnej historii Wielkiej Brytanii. Jest to wyjątkowe wydarzenie w historii, którym należy się popisywać i rozpowszechniać

— żywej pamięci o ludności cywilnej. W kartach historii nie znajdzie się wzmianki o pewnej warstwie ludności cywilnej, która padła również ofiarą podczas zawieruchy wojennej: chodzi tutaj o ludzi, często już w starszym wieku, którzy znaleźli się osamotnieni, zdeklasowani i często w bardzo ciężkich warunkach finansowych. Lecz podtrzymywali całym swoim duchem sprawę polską. Jedyny Ich spadek, to przekazane wspomnienia w kształcie pamiątek: zdjęć i przedwojennych papierów.

W trakcie pisania tego sprawozdania, wszelkie zagadnienia dotyczące stałej ekspozycji o charakterze praktycznym zostały już w pełni rozwiązane. Dążymy obecnie do oficjalnego i uroczystego otwarcia Kolekcji, które nastąpi w bardzo bliskiej przyszłości. Otwarcie jest tylko formalnością, ponieważ Kolekcja stała się dostępną publiczności już od końca maja 2007 roku. Kolekcja jest wykorzystywana w pełni podczas podejmowania naszych polskich i obcych dostojnych gości. Otwarcie Kolekcji i styczność z publicznością nadaje bardzo dużo doświadczenia, szczególnie co do potrzeb, jak" i całej kwestii promocji i szerzenia informacji o POSK-u poza okręgiem naszych członków.

Jednak bardzo dużo ludzi wita w POSK-u codziennie, różnych narodowości i o różnych zainteresowaniach. Kolekcja służy sprawie polskiej na żywo. Zwiedzanie Kolekcji staje się również sprężyną zachęcającą do korzystania z usług - na przykład ze zbiorów Biblioteki jak i z programu artystycznego w POSK-u. Wielu gości domaga się imprez po angielsku o kulturze polskiej.

kol5.jpg

Do zbiorów pokazywanych w Kolekcji, napływają nowe eksponaty i śmiało należy przeznaczyć z godzinę na obejrzenie wystawy, nie zapominając, o obrożach znajdujących się w budynku. Każdy znajdzie coś tutaj dla siebie. Podczas oficjalnej wizyty w POSK-u burmistrza Londynu Ken Livingstone, mogliśmy mu pokazać nawet bilet wstępu na Olimpiadę, która odbyła się w Londynie w 1948 roku.

Reakcje naszych gości są tylko i wyłącznie pozytywne. Brytyjscy goście cenią sobie fakt i są nawet zaskoczeni, że to właśnie to młodsze pokolenie często już urodzone poza granicami Kraju potrafi wykazać po sobie taką siłę ducha i zawarty entuzjazm w przechowywaniu naszej przeszłości i piastowania naszego historyczno-kulturalnego dziedzictwa. A u Polaków powtarza się refren: „że najwyższy czas abyśmy pokazali kim jesteśmy. "W książce zapisów mieści się następujący komentarz: „z podziękowaniem za pilnowanie Ojczyzny na angielskiej ziemi - turyści z Gdyni".

Ponieważ zdajemy sobie sprawę, że przyjazd do Londynu jest coraz trudniejszy dla całego szeregu naszych członków, a inni są po prostu osiedleni za granicą i że słowo pisane jak i zdolności kronikarza nie są w stanie odpowiednio przedstawić czytelnikowi całej Kolekcji, postanowiliśmy wyjątkowo umieścić w tym roku kilka fotograficznych przykładów i wizerunków z wystroju Kolekcji POSK-u.

Lecz nie na tym koniec pracy: opieka i dalsze badania nad eksponatami wymagają jeszcze sporo czasu. Obecnie pracujemy nad sporządzeniem katalogu do użytku naszych gości. Chcielibyśmy rozwinąć w Kolekcji tak zwany muzealny „education centrę" dla młodzieży szkolnej, nie tylko polskiego pochodzenia, jak i wprowadzić prezentacje o charakterze wizualnym, posługując się informatyką. Istnieje propozycja odczytów w gronie towarzyskim przyjaciół Kolekcji, która wymaga dalszego zastanowienia się i rozwinięcia. A takich propozycji jest sporo.

kol4.jpg

Praca nad Kolekcją jest dla mnie szalonym zaszczytem jak i bardzo przyjemnym przeżyciem. Chciałabym tutaj przekazać wyrazy podziękowania prezesowi dr Olgierdowi Lalko, za jego niezłomną wiarę w wartość, potrzebę i możność wykonania tego projektu. Dziękuję Zarządowi za wsparcie, naszemu kierownikowi POSK-u panu Bartłomiejowi Nowakowi, który okazuje na każdym kroku swój zryw i pociąg do historii i dokłada wszelkich sił aby POSK mógł piastować nasze wspólne dobro, Bibliotece za ich współpracę, personelowi POSK-u który dokłada się do codziennych potrzeb Kolekcji.

Należy się tu podziękowanie panu Zdzisławowi Marcinkowskiemu, który do swojej fachowości dołożył jeszcze dobre rady i głębokie zainteresowanie i poświęcenie. Dziękuję pani Janinie Baranowskiej za jej nieustanną wiarę w moje skromne siły, a panu Ryszardowi Szydło za jego chęć pomocy przy inwentaryzowaniu i fotografowaniu Kolekcji, przedstawicielom Konsulatu RP w Londynie za wsparcie moralne i finansowe. Ale przede wszystkim dziękuję Państwu, naszym gościom, którzy zwiedzając Kolekcję otoczyli nas tyloma przyjemnymi i ciepłymi słowami zachęty i wsparcia. Rzadko się kiedy spotyka z tak ciepłymi słowami w pracy społecznej. Są te słowa i komentarze dla nas niezmiernie ważne. A Państwa, naszych gości i czytelników zapraszam do odwiedzania nas jak i składania darów lub pamiątek ze swojego życia na Obczyźnie lub o charakterze czysto POSK-owym.

Kolekcję można zwiedzać po porozumieniu się z Kierownikiem POSK-u panem Bartłomiejem Nowakiem: te/.: 0208 742 6410; email: manager@posk.org Prosimy o zawiadamianie Sekretariatu o wszelkich zapisach na dobro POSK-u. Tel: 0208 742 6411; email: admin@posk.org

MONIKA A M SKOWROŃSKA